Glucardiamid

Chociaż choroby związane z bakteriami o nazwie meningokoki występują stosunkowo rzadko, to jednak fakt że pojawiają się one głównie w grupie dzieci do lat 5, sprawia że wiedza na ich temat jest coraz większa. Zwłaszcza wśród rodziców którzy mają swoje dzieci w żłobku czy przedszkolu, albo właśnie planują je tam posłać. Ale to dobrze, bo im większa jest świadomość istnienia meningokoków, tym większa jest również wiedza o szczepieniach, które mają przed nimi chronić. To oznacza, że coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać już nie tyle nad tym czy szczepić taką szczepionką, ale bardziej nad tym, kiedy to zrobić.

Możemy w każdej chwili

Przede wszystkim warto zdawać sobie sprawę z tego, że przeciwko meningokokom możemy zaszczepić się w każdej chwili. I to nie tylko chodzi tutaj o dzieci, ale również o dorosłych. Szczepionki przeciwko meningokokom typu C można podawać od 2 miesiąca życia do 65 roku życia, a szczepionki przeciwko typowi B są proponowane od 2 miesiąca życia do 50 roku życia. Jednak prawda jest taka, że im wcześniej zaczniemy szczepienie naszego dziecka, tym większa jest szansa na to, że uda mu się uniknąć zachorowania.

To ważne, bo dzieci mają słabszą odporność, a to oznacza, że jeśli zachorują, to u nich ta choroba będzie się rozwijała nie tylko szybciej, ale również będzie miała gwałtowniejszy przebieg, co może skończyć się śmiercią dziecka w ciągu 24 godzin.

Od wieku zależy ilość dawek

Jeśli chodzi o szczepienia przeciwko meningokokom typu B, to niemowlęta w wieku od 2 do 5 miesięcy muszą otrzymać 3 dawki w odstępie minimum miesiąca i dawkę przypominającą po 12 miesiącu życia. Jeśli dziecko ma 3 do 5 miesięcy, to otrzymuje 2 dawki w odstępie minimum 2 miesięcy i dawkę przypominającą po 12 miesiącu. Dziecko w wieku 6 – 11 miesięcy otrzymuje 2 dawki w odstępie minimum 2 miesięcy i przypominającą po ukończeniu 2 roku życia.

Jeśli dziecko ma powyżej 2 lat, to otrzymuje 2 dawki, które są podawane w odstępie przynajmniej jednego miesiąca. Tak samo rozłożone dawki dostają osoby dorosłe. Najważniejsze jest jednak to, abyśmy sprawdzili, którą szczepionką chcemy być szczepieni i przede wszystkim żebyśmy zaszczepili zarówno siebie, jak i swoje dzieci. Szczepienia przeciwko meningokokom nie są obowiązkowe, ale są zalecane, bo mogą uratować nasze zdrowie, a nawet życie.

Warto za nie zapłacić i zaszczepić nie tylko jak najszybciej swoje dziecko, ale również siebie samego. Tym bardziej, że dziecko w przedszkolu jest szczególnie narażone na zakażenie tymi bakteriami, a jego słaby organizm może sobie z nimi sam nie poradzić.